PiS próbuje wywrócić Polskę

Wszyscy, czy z lewicy, czy z prawicy, łącznie z wyborcami PiS, siedzimy przy jednym stole. Możemy – i będziemy – się spierać, czy waza z zupą i talerz z kotletami mają leżeć bliżej jednej ze stron, czy na środku, żeby każdy mógł się najeść. Ale wszyscy zgadzamy się, że stół ma stać solidnie, podczas gdy PiS próbuje ten stół wywrócić. Tylko że nie robi tego w stylu wpadającego razem z drzwiami Gestapo, a wujka który wypił kilka kieliszków za dużo i chwiejnie „wstaje z kolan”.

Razem nie porównuje rządów PiS-u do III Rzeszy ani PRL, bo to byłaby obelga dla tych którzy walczyli z prawdziwymi nazistami i komuną. PiS nie zbuduje państwa totalitarnego, nie ma takiej władzy, nie jest tak samo groźny. Jest przede wszystkim nieudolny. Ta partia nie potrafiłaby zorganizować orgii w burdelu, a co dopiero mówić o stanie wojennym! Spójrzmy na ich osiągnięcia. Chaos w kwestii praw kobiet. Chaos w Trybunale Konstytucyjnym. Chaos w szkołach, w ochronie środowiska, w obsadzonych Misiewiczami instytucjach. „Cywilizowanie” przez PiS opozycji i mediów skończy się dokładnie tym samym, bo ci ludzie niczego innego nie potrafią. „Polska w ruinie” to nie była analiza, tylko obietnica wyborcza.

Ale to, że PiS w ogóle te wybory wygrał, nie wzięło się znikąd. Jasne, rząd kołysze łodzią, którą płyniemy. Ale zanim w ogóle zaczął – ile osób znalazło się za burtą? Państwo jest po to, żeby służyć zwykłym ludziom – gdzie było, gdy czyściciele kamienic wyrzucali emerytów z mieszkań? Gdzie było, kiedy mordowano działaczkę lokatorską Jolantę Brzeską? Kiedy górnicy, robotnicy, młodzież pytali jak żyć, a w odpowiedzi słyszeli „zmień pracę i weź kredyt”? Państwo tych ludzi zawiodło, stało się dla nich obce. Dlaczego ma ich obchodzić, że łódź może się wywrócić? Oni już dawno zostali z niej wypchnięci.

Stanowisko Partii Razem jest jasne. Nie ma powrotu do sytuacji sprzed wyborów! Jeżeli chcemy, aby ludzie przestali słuchać populistów, jeżeli chcemy powstrzymać arogancję i autorytaryzm rządzących, to nie możemy się cofać, nie możemy stać w miejscu, musimy iść do przodu. Solidarność nie dotyczy tylko dziennikarzy i polityków, ona dotyczy wszystkich. Jeżeli nie naprawimy demokracji, nie wciągniemy z powrotem tych, którzy wypadli za burtę, to ludzie nie mający nic do stracenia zagłosują na tych, którzy obiecają im jakąkolwiek poprawę. Do kolejki niszczących demokrację dołączą kolejni. Po Kaczyńskim przyjdzie Kukiz. Po Kukizie przyjdzie Winnicki.

PiS prze do konfrontacji, to oczywiste. Ta partia nie rozumie ani nie umie w demokrację. Nie wie, czym jest niezależność mediów, sądów, czy organizacji pozarządowych. Dlatego trzeba wytrwać i przeciwstawiać się ich pomysłom. Za jakiś czas czekają nas wybory samorządowe a potem parlamentarne. Pokażmy wtedy PiS-owi, gdzie jego miejsce.

Marcin Szczepański
Tekst przemowy z protestu 19.12.16

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>